wtorek, 7 stycznia 2014

Od Katniss C.D Crystal

Spojrzałam nieobecnym spojrzeniem przed siebie i stanęłam gwałtownie. Oczy zaszyły mi się łzami, a skrywane w najgłębszych zakamarkach mojego umysłu wspomnienia z dzieciństwa powróciły... Szybko opuściłam głowę i drżąc cała z już mokrymi oczami odbiegłam kawałek od Crystal i usiadłam opierając się o drzewo, czując jakbym opadała z sił czując jak bardzo jestem bezsilna wobec moich przeżyć. Zmieniłam się w człowieka i skuliłam się okrywając twarz w dłoniach. Poczułam dłoń Crystal na ramieniu, a przez jej dotyk przeszedł mnie dreszcz. Zacisnęłam zęby i otarłam oczy rękawem.
- Przepraszam - odezwała się w końcu niepewnie Crystal
- Nawet nie wiesz za co przepraszasz - powiedziałam drżącym głosem
Zapadła cisza. Wiedziałam, że powiedziałam coś bardzo głupiego. Spojrzałam w stronę dziewczyny i posłałam jej wymuszony uśmiech
- Przepraszam. To... to silniejsze ode mnie - wstałam z ziemi otrzepałam spodnie udając, ze nic się nie stało
- Może Cię odprowadzę. Źle wyglądasz - stwierdziła z lekkim niepokojem
- Dobrze - zgodziłam się bez zbędnego gadania
Musiałam teraz zostać sama. Ruszyłam w stronę domku nr.3, a Crystal szła tak jakbym to ja ją odprowadzała. Droga minęła nam w ciszy, a ja co chwila przygryzałam wargę by powstrzymać łzy. W końcu stanęłam przed drzwiami mojego domku.
- Dziękuje Ci za miła rozmowę Crystal. Mam nadziej, że się jeszcze spotkamy - posłałam jej kolejny wymuszony uśmiech starając się by był szczery, a ona skinęła tylko głową i na odchodne pomachała mi ręką. Odwzajemniłam gest i zamknęłam drzwi. Stanęłam w progu bezsilna. Miałam ochotę paść na ziemie i wreszcie dać upust targającymi mną emocją, ale tego nie zrobiłam. Zdjęłam buty i weszłam w głąb domu, by po chwili wejść po schodach. Położyłam się na łóżku, a łzy wreszcie przebiły się przez moja jakże nietrwałą tamę wzniesioną na czas przebywaniu z Crystal. Choć był jeszcze dzień to zmęczona swoim płaczem, zasnęłam z wilgotnymi rzęsami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz