Od Katniss C.D Zilvare
Gdy tylko basior zniknął mi z pola widzenia zerwałam się z miejsca i pędem ruszyłam do miasta, jednak na granicy lasu z budynkami zatrzymałam się. Nie wydawał się groźny, ale wręcz przeciwnie. Może powinnam wrócić, pogadać z nim? W końcu zawróciłam i potruchtałam nam miejsce gdzie go spotkałam. Był tam choć najwyraźniej się zbierał do odejścia, a na plecach miał dwie jelenie nogi. Podeszłam niepewnie, a on odwrócił się w moja stronę i gdy tylko mnie zobaczył uśmiechnął się do mnie.
- Kim jest Aahil? - spytałam cicho by jakoś zacząć rozmowę
<Zilvare?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz