wtorek, 14 stycznia 2014

Od Lucas'a C.D Karen

Uśmiechnąłem się pod nosem i lekko przejechałem ręką po ramieniu dziewczyny w górę i w dół.
Było mi z nią wspaniale. Nie sądziłem, że kiedyś się znów zakocham.
-Wiesz, że przypominasz mi moją dawną ukochaną ....-westchnąłem
Karen podniosła wzrok i spojrzała na mnie trochę zdziwiona.
-A co się z nią stało?-zapytała niepewnie
-To tego właśnie, nie chciałem Ci powiedzieć,ale teraz jesteśmy praktycznie razem więc chyba musisz wiedzieć -wyjaśniłem
Dziewczyna skinęła lekko głową i przyjrzała się mi.
-Ale na pewno chcesz to usłyszeć?-upewniłem się
-Tak, na pewno w końcu musimy się jeszcze lepiej poznać-wyjaśniła
Skinąłem niepewnie i westchnąłem zrezygnowany.
Jednak postanowiłem,że musi to wiedzieć.
-To zdażyło się pół roku temu......... Poszedłem w tedy na polwoanie, a Gabrielle została w jaskini. Była w ciąży i za parę dni miała urodzić.
Wszystko szło dobrze i upolowałem dorodego i dużego jelenia.
Jednak gdy wlekłem go pod postacią wilka do jaskini ,usłyszałem głośny strzał,który rozszedł się prawie po całym lesie.
Porzuciłem zdobycz i pognałem do swojej jaskini ,gdzie była Gabrielle. Dotarłem tam dopiero po pół godzinie i no cóż........
Zastałem tam okropny widok. Prawie przy wyjściu z jaskini leżał martwy człowiek cały zakrwawiony. Gdy wszedłem głębiej zobaczyłem ranną Gabrielle, jednak przybiegłem za późno i już nie żyła.
Gdy wyznałem jej miłość ona powiedziała mi,że się we mnie wpoiła.
Trochę to dziwne,że dziewczyna we mnie,ale w sumie to i tak bolało.
Teskno mi za nią, jednak staram się nie wracać do przeszłości.
Ide wciąż na przód i cieszę się z tego co mam.Oczywiście przed wszystkimi zdażeniami tułałem się po świecie spotykając na swojej drodze, stare i doświadczone wilki , potem oczywiście spotkałem Gabrielle , na początku była to przyjaźń..........No i chyba na tym koniec mojej opowieści-opowiedziałem
(Karen?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz