poniedziałek, 27 stycznia 2014

Od Lucas'a C.D Karen

Kochałem Karen ponad wszystko,tak jak Gabrielle.
Mimo,że miałem trudne życie, dziewczyna okazywała mi wsparcie.
Powiedział bym,że jest podobna do Gabrielle, jednak również i strasznie inna. Gabrielle była, a Karen jest wspaniała na swój sposób.
Nie mam zamiaru jej okłamywać, kocham ją i to się dla mnie tylko liczy.
Może jeszcze to by chronić ją i starać się by jej nie stracić.
Siedzieliśmy tak w milczeniu,każe z nas na pewno myślało o czymś innym. Spojrzałem w oczy Karen i uśmiechnąłem się lekko.
Dziewczyna odwzajemniła mój uśmiech,a ja ją pocałowałem.
Czułem się w jej towarzystwie cudownie i miałem świadomość,że może znów odzyskam pełnie szczęścia i swoje dawne życie.
-Kocham Cię -szepnąłem jej do ucha i musnąłem ją w policzek.
Karen lekko się zarumieniła i spojrzała na mnie.
-Ja ciebie też-dodała
Chwilę jeszcze siedzieliśmy w milczeniu.
Ja zastanawiałem się co możemy porobić po śniadaniu.
-Masz ochotę na spacer, lub mały obchód po terenach?-zapytałem-A na wieczór coś romantycznego?
(Karen?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz