sobota, 28 grudnia 2013

Od Alice Do Elisabeth

Spałam tak dość długo, jednak usłyszałam różne szmery.
Otworzyłam lekko oczy i zobaczyłam,że nie jestem w tej dziórze.
Nikogo nie było w tym dziwnym pomieszczeniu.
Usłyszałam ponownie jakieś kroki więc szybko spojrzałam sie pod coś,na czym przed sekundą leżałam.
Po chwili zobaczyłam jakieś nogi przed sobą.
Zaraz jeszcze do tego ujrzałam twarz jakieś dziewczyny.
Pisnęłam przerażona i bardziej się skuliłam.
Dziewczyna uśmiechnęła się do mnie lekko i wyjęła spod sofy.
Spojrzałam na nią niepewnie, jednak coś mówiło mi żeby jej zaufać.
-Kim jesteś?-zapytałam niepewnie
-Elisabeth-wyjaśniła-Zaopiekuję się tobą......
Przyjżałam się jej i spojrzałam w jej oczy, była wilkołakiem.
Uśmiechnęłam się lekko w sumie nie wiem jak to wyglądało jak byłam w wilczej postaci , jednak zaraz polizałam ją szczęśliwa.
-Ja też kiedyś będę się zmieniać w człowieka?-zapytałam 
(Elisabeth?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz