Słuchałem wilczycy z uwagą , no to wszystko jasne . Była po prostu nieśmiała po przez to iż prawie całe dotychczasowe życie spędziła sama błąkając się po okolicach bez rodziny czy przyjaciół . Zrobiło mi się jej trochę żal ale co mogę zrobić ? Dziewczyna musi po prostu spędzić więcej czasu wśród innych .
-Rzeczywiści ciekawie to ty nie miałaś ..- mruknąłem zatrzymując się przed domkiem numer 3 .
-Niestety ..- urwała patrząc na dom . - To tutaj to pomieszczenie ?
Zaśmiałem się pod nosem .
-Tak . - potwierdziłem zmieniając się w człowieka , po chwili i ona stała obok mnie w postaci dziewczyny .
-O ..- wydawała się zaskoczona .
-No chyba nie myślałaś że pozwolę ci spać na zewnątrz , z resztą ja mieszkam kawałek dalej , jak coś to zawsze możesz do mnie przyjść . - powiedziałem wchodząc po schodkach . - Mam nadzieje że ci się podoba ?
-Pewnie . - skinęła głową , otworzyłem drzwi kluczem i wszedłem pierwszy ona nie pewnie za mną . Domek był przytulnie urządzony więc powinno się jej spodobać .
-I jak ? - zapytałem robiąc obrót . - Podoba ci się wnętrze ?
(Katniss ? :3 )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz