Uśmiechnąłem się pod nosem , w końcu mądra osoba trzyma się z daleka ode mnie .
-Jak już wspomniałem wataha otwarta dla wszystkich . - potwierdziłem . -Chyba że jesteś seryjnym zabójcą.W tedy to trochę inaczej wygląda .
-Ja ?! Ty tak wyglądasz .. - mruknęła .
-Och to dla mnie zaszczyt . - skinąłem łbem . - Jak masz na imię ?
-Obcym nie mówię .
-Jak mamy się poznać skoro nie znam twojego imienia ? - zapytałem retorycznie .
-Katniss . - odparła krótko .- A ty ?
-Jakże urodziwy Jack Frey . - przedstawiłem się .
(Katniss ? Wena na Hawajach ;-; )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz