-Hej . - doszło jakieś powitanie uniosłam głowę , prze mną stała jakaś dziewczyna .
-Cześć ..- powiedziałam nieśmiało .
-Jesteś w watasze ? Jeszcze cie nie widziałam . - stwierdziła moja rozmówczyni .
-Byłam chora a jest zima więc nie chciałam się bardziej doprawić . - wyjaśniłam uśmiechając się. -Jestem Karina . A ty ?
-Elisabeth . - uśmiechnęłam się leciutko nie mal nie do zauważenia .
-Długo tutaj jesteś ? - zapytała kiedy razem ruszyłyśmy w kierunku ..a tak właściwie to na wet nie wiem gdzie.
-Od założenia tylko zachorowałam i .. tak wyszło. - odparłam . - A ty ?
(Elisabeth ? :3 )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz