-Jesteś cała w śniegu . - stwierdziłem dławiąc się śmiechem , spojrzała na mnie z rozbawieniem .
-Ty nie lepszy . - zachichotała pod nosem .
-Ej , uważaj na słówka . - szturchnąłem ją w bok .
-Oj tam , dobrze wiem że mnie nie zabijesz .
-Skąd ta pewność ? - mruknąłem zadziornie się uśmiechając . Wzruszyła ramionami .
-Po prostu wiem .- powiedziała stanowczo . Przewróciłem oczami .
-Robię się za miły dla otoczenia . - stwierdziłem z obojętnością .
-Eeeee tam zdaje cie się . - odparła .
-Może nie mam bladego pojęcia . Chodź pokażę ci coś .. - skinąłem na nią głową . Spojrzała na mnie podejrzliwie .
-A co ...? - zapytała uśmiechnąłem się przebiegle .
-Choć to zobaczysz .. - zacząłem truchtem zmierzać w kierunku na wschód , wilczyca ruszyła za mną . Biegliśmy w milczeniu co chwila zerkałem na wilczyce kątem oka.
-Nie mam szans aby się dowiedzieć gdzie idziemy ? - zapytała ponuro .
-Najmniejszych . -potwierdziłem .
-Jaaack . - zaczęła marudzić .
-To nie mnie nie podziała Crystal mam młodszą siostrę . - odparłem na marudzenie ze śmiechem . Ucichła dobiegliśmy na otwartą przestrzeń , śnieg delikatnie prószył osadzając na naszej sierści . Ruszyłem ona za mną zatrzymałem się bo .. ziemia się skończyła , byliśmy na urwisku pod nami rozpościelał się piękny widok było widać większość terenów watahy .
-Ale my nie szliśmy pod górkę .. - zastanawiała się na głos .
-Znam łatwiejszą ścieżkę.-odparłem siadając . -To może mi coś o sobie opowiesz , na przykład jak tu trafiłaś ?
(Crystal ? Wena się spakowała i wyjechała trzaskając drzwiami ;_;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz