-Coś o mnie?-Zdziwiłam się lekko- Co by tu opowiadać?
Wilk spojrzał się na mnie pytająco
-Na pewno powiem że nie pochodzę z tych regionów i tego miasta- Powiedziałam podnosząc łeb w stronę nieba.
-A skąd?- Zapytał się zaciekawiony Jack z uśmiechem na pysku.
-Słyszałeś może o kraju który zwie się Czechy?-Zapytałam rozbawionym głosem.
-No wiesz? Co o mnie myślisz?- Zaśmiał się basior patrząc na mnie podejrzanym wzrokiem.
Zaśmiałam się cicho pod nosem po czym wróciłam do opowiadania.
-Więc pochodzę z Czech- Powiedziałam powstrzymując się od śmiechu.
-To już zdążyłam się domyślić- Uśmiechnął się Jack
Zachichotałam.
-Tam mieszkałam przez 10 lat, lecz kiedy odkryłam postać białej wilczycy musiałam się przeprowadzić. Lecz nie wiedziałam że tylko ja i mama byliśmy pół wilkami.- Zmieniłam swój głos na bardziej przygnębiony, a uśmiech znikł z mojej twarzy.- Mój brat Ani tata nie wiedzieli o tym, ale kiedy się dowiedzieli nic szczególnego się nie wydarzyło. Lecz zaczęli się wtrącać w moje życie-Zacięłam się
-Zabiłaś ich że tak się zawahałaś?-Lekko uśmiechnął się wilk
-Coś ty...-Roześmiałam się -Nigdy choć chciała ich czasami udusić- Uśmiechnęłam się.
Wilk zmarszczył brwi
-Ale nie dosłownie- Wywinęłam się.
Wilk roześmiał się po czym wrócił do słuchania mnie.
-Nie mogłam wytrzymać tam dlatego jak stałam się pełnoletnia to przeprowadziłam się tu. A tu raczej znasz całą historie- Skończyłam gwałtownie.
-To koniec?- Spytał się zaskoczony wilk.
-Tak...a co dalej ma być. Nie znam tego co mnie czeka. Choć bym chciała- Powiedziałam patrząc w białe chmury które odsłaniały niebieskie niebo.-A ty nic nie opowiesz o sobie? Jakieś krótkie streszczenie twojego życie?- Zapytałam się już uśmiechnięta.
<Jack? :3 Wena wróci...na pewno :3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz