poniedziałek, 30 grudnia 2013

Od Katniss C.D Jack, Crystal

Stałam co prawda na uboczu, ale choć nie było tego po mnie widać to martwiłam się. Przynajmniej trochę pomogłam, ale teraz czułam się niepotrzebna. To Crystal była medykiem, a ja tylko wojowniczką. Co ja mogę wiedzieć o takich rzeczach? Może powinnam wyjść? W końcu i tak nic nie robiłam… Z zamyślenia wyrwał mnie głos siostry Jack’a
- Zim...zimno m…mi - odezwała się szczękając zębami
- Zrobię jej herbaty - powiedziałam cicho i szybko weszłam do kuchni
Udało mi się znaleźć kubek i herbatę w torebkach. Wlałam wodę do elektrycznego czajnika na blacie, a do kubka włożyłam jedną torebeczkę herbaty. Znalazłam tylko czarną i miałam nadzieje, że będzie dobra. Nerwowo stukałam palcem o blat czekając aż woda przestanie się grzać i od razu gdy usłyszałam kliknięcie sygnalizujące, że woda jest już gotowa chwyciłam czajnik i wlałam ją do kubka. Pozwoliłam by torebeczka chwile pobyła w wodzie i gdy herbata nabrała odpowiedniego koloru wyjęłam i pocukrzyłam uzyskany gorący napój. Nie wiedziałam ile łyżeczek cukru dodać więc wsypałam tyle ile ja zwykle czyli dwie i pół łyżeczki. Zaniosłam kubek do salonu i podałam Jack’owi, który uśmiechnął się do mnie wdzięczny. Chłopak po chwili studzenia herbaty ukląkł przy siostrze i przyłożył jej kubek do ust, a ona wzięła małego łyka.
- Na pewno będzie dobrze - starałam się pocieszyć Jack’a z lekki uśmiechem
- Wiem i dziękuje, że mi pomogłaś - odwrócił się do mnie odwzajemniając uśmiech i po chwili spojrzał na Crystal - Tobie też bardzo dziękuje
Dziewczyna lekko skinęła głową, a na jej twarzy pojawił się uśmiech.
<Jack? Crystal? Nie wiem co dalej napisać >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz